Spotkania Toma Jonesa z Elvisem.

Todd Slaughter


Dobry wieczór panie i panowie , jestem Tom Jones i myślę , że wy wszyscy
znaleźliście się w złym miejscu .” – Elvis Presley .

“Pierwszy raz potkałem Elvisa Presley’a w studio Paramount w Los Angeles . Byłem wówczas w mieście promując moje nowe nagranie . Mój menadżer Gordon [Mills] zadzwonił do Colonela Toma Parkera i zaaranżował spotkanie z Elvisem . W tym czasie kręcił on film . Pamiętam wszystko jakby to było dzisiaj . Wiem , że byłem bardzo podenerwowany . Elvis przywitał mnie śpiewając kilka wersów mojego ostatniego nagrania , “With These Hands” i powiedział , że właśnie kupił je . Czy zdajesz sobie sprawę jak mnie tym zaskoczył ? Wiedziałem że jest bardzo przystępnym , ale nie spodziewałem się , że aż do tego stopnia . Elvis Presley nie miał charakteru podobnego do wielu innych gwiazd – był totalnie przyjacielski i bardzo ciepły ..... naprawdę !”

Tom Jones odwiedził Elvisa na planie filmu “ Paradise Hawaiian Style” i obserwował go w studio podczas kręcenia sceny w helikopterze podwieszonym do sufitu studia . Spotkanie miało miejsce 30 września 1965r. Następne odbyło się 6 kwietnia 1968r. – dwa dni po zabójstwie

Dr. Luthera Kinga w Memphis . Elvis wraz z Priscillą i ośmioma członkami jego świty udali się z Los Angeles do Las Vegas aby obejrzeć The Tom Jones Show w Flamingo Hilton . Joe Esposito zadzwonił do ludzi Toma Jonesa aby zaaranżować to wszystko . O godzinie 11:45pm całe towarzystwo Presley’a zasiadło wokół stolika przy scenie . Sama tylko obecność Elvisa wywołała wśród publiczności ogromne podniecenie . Kiedy Tom Jones został powiadomiony o specjalnych gościach , natychmiast zaprosił całą grupę za kulisy gdy tylko zakończy swój show .

Kiedy Tom Jones ukazał się na estradzie otrzymał wielkie owacje – bo sam fakt że Elvis był na widowni podniósł w oczach widzów rangę jego występu : “ Kiedy dowiedziałem się , że Elvis przyszedł obejrzeć show nie mogłem naprawdę uwierzyć w to.... nie spodziewałem się , że on mógłby chcieć zobaczyć mój występ .”

Kiedy Tom zaczął pierwszy utwór , Elvis uśmiechnięty uderzał ręką w blat stołu w takt muzyki . Widać było , że przy boku Priscilli jest wesoły i dobrze się bawi . Tom przedstawił Elvisa publiczności mówiąc : “ Panie i panowie dzisiejszego wieczoru jest wśród nas człowiek , którego ja przez wiele lat podziwiam ......oto i on , ....Mr.Elvis Presley .” – po tych słowach Elvis wstał i rozpętała się burza oklasków połączona z dzikimi wrzaskami : “ Ok. – chyba wystarczy . Ukłoń się i siadaj!” – ripostował Jones na co Evis wybuchnął gromkim śmiechem . Tom zakończył występ piosenką

“ It’sNot Unusual” a na bis wykonał “ The Of A Thousand Dances”

Elvis wstał pierwszy a za nim publiczność oddając Tomowi owację na stojąco . Za kulisy Elvis przyszedł ubrany w granatową marynarkę , z pod której widać było elegancki biały golf a Tom w sportowe brązowe polo . Witając Toma , Elvis powiedział : “Wyglądasz jak typowy Amerykanin a ja natomiast jakbym wyszedł prosto z londyńskiego sklepu . Czy wiesz , że Priscilla jest gorącą fanką Toma Jones’a ? Ale ja dzisiejszej nocy ostudzę jej zapał ! Moglibyśmy razem zrobić show i wziąć Beatlesów jako grupę muzyczną ....” Tom zareplikował : “ Cóż to moja grupa The Squires jest zła , albo twoi chłopcy z Jordanaires ?”

Prawdopodobnie był to najszczęśliwszy okres w życiu Elvisa . Dwa miesiące wcześniej został dumnym ojcem , był szczęśliwym małżonkiem i wszystko układało mu się z dnia na dzień coraz lepiej. Myślę ,że naprawdę widział w Tomie gwiazdę , z którą mógłby pracować . Elvis miał wielu sławnych przyjaciół ale więzi z Tomem Jones’em umacniały się przez lata i z miesiąca na miesiąc .

Elvis miał ostatnio nagrany hit “Guitar Man” i o nim właśnie podyskutowali jak i także o autorze piosenek – Jerry Reed , który pisał dla Toma i pracował wraz z nim dla kompani Valley Music Limited . Elvis również wspomniał o swoim o swoim pierwszym okresie w Las Vegas : “Kiedy pojawiłem się tu w 1956 roku z kręcącymi biodrami zgotowali mi okrutną śmierć – po prostu nie byli jeszcze na mnie przygotowani .”

Jak wieść głosi 29 listopada 1966 roku w drodze z Little Rock do Memphis , Elvis usłyszał jak George Klein przesłuchuje hit Toma Jones’a “ Green Green Grass of Home” . Elvis zawołał go i poprosił aby jeszcze raz puścił płytę . Tak bardzo mu się podobała , że powtarzał ją bez końca . I właśnie tu w czasie ich spotkania powiedział : “Chłopcy i ja jechaliśmy naszym turystycznym autobusem i twoje nagranie dla nas chłopców z Memphis miało ogromne znaczenie . Nie mogliśmy powstrzymać łez...”

“ Dla mnie obecność Elvisa w showroomie była jedną ze wspanialszych rzeczy jaka mogła mi się zdarzyć” – kontynuował Tom , “ Pokazał tym samym swój stosunek do mnie .... byłem szczęśliwy ! Czy zdajesz sobie sprawę , że on był pierwszym , który wstał i zaczął klaskać i gwizdać oddając tym swój aplauz ? Nigdy bym się nie spodziewał , że on mógłby zademonstrować publicznie swój podziw dla mojego koncertu . Powiem prawdę , kiedy dowiedziałem się ,że on jest na sali , to było dla mnie wielkie święto i ośmielam się powiedzieć , że właściwie grałem tylko dla niego ..”

Kiedy Elvis latem 1969 roku wrócił do występów na żywo , to 15 sierpnia można było zobaczyć Toma Jonesa siedzącego na widowni . Teraz z kolei Elvis zaprosił go za kulisy a następnie do swojego sanktuarium gdzie śpiewali razem do wczesnych godzin rannych .

Elvis & Tom Jones - Las Vegas, 1969

W październiku tego samego roku Elvis odpoczywał na Hawajach gdzie również przebywał Tom . Wszędzie widziano ich razem , byli nierozłączni i bardzo dobrze się bawili .

Następnie , kiedy Elvis wrócił do Las Vegas w sierpniu 1970-tym roku aby podjąć swój trzeci sezon , w czasie którego MGM kręciła film “ Elvis : That’s The Way It Is” , Tom wysłał przyjacielowi żartobliwy telegram : “Życzę połamania nóg”

“Elvis był cudowną osobą – zawsze uśmiechnięty , skory do żartów i psot .... był wspaniałym kompanem .”

O ile Tom Jones czuł nabożny respekt do Elvisa to ten drugi na pewno był pod wpływem tego pierwszego . Wiele godzin spędzili na rozmowach o Walii i Anglii jak i o turnee zagranicznym , a kiedy Elvis wyruszył na trasy koncertowe , pierwsze od lat 50-tych , można było zauważyć jak niejednokrotnie w sposób sympatyczny parodiował Toma Jones’a .

W Miami Beach Convention Centre [Miami Beach / Floryda ] w roku 1970 podczas wykonywania “ Polk Salad Annie” przykucnął i krzyknął “Jones” dając do zrozumienia , że jest nim , następnie wstał i dokładnie sprawiał wrażenie “ Walijskiego Czarnoksiężnika” . Tłum oszalał !

Dzień przed konferencją prasową związaną z “Aloha From Hawaii” Elvis przedstawił publiczności Toma : “ Mój dobry przyjaciel , który próbuje przygnieść mnie tylko przez odrobinę mniejszą ilością lat i nie może zrobić tego – to Tom Jones” , i kiedy podniosły się wrzaski , że nikt nigdy nie przyćmi jego popularności, Elvis natychmiast przerwał tę spontaniczną reakcję i rzekł :

“ I’m sorry Tom! Nie , panowie i panie tak nie jest ! On wie , że ja żartowałem . Tom jest jednym z największych wykonawców w tym biznesie i on jest moim najlepszym przyjacielem”

Jones przypomina sobie : “Reakcja widowni naprawdę pokazała jak Elvis był kochany , ale on w sekundzie ostudził ich emocje . Ja podziwiałem go i mój respekt wobec niego umocnił się tej nocy .”

Następnego roku po zakończeniu sezonu sierpień / wrzesień , Elvis w towarzystwie swojej przyjaciółki Lindy Thompson udał się do Caesar Palace aby obejrzeć występ Toma Jones’a .

Na zakończenie koncertu Tom zaprosił Elvisa na scenę : “To było dla mnie coś wspaniałego widzieć Elvisa obok mnie na scenie , ale muszę dodać , że wydawał mi się mniej szczęśliwy niż wtedy kiedy była przy nim Priscilla .”

We wrześniu w 1974 roku Elvis ponownie pojawił się na scenie wraz z Tomem – tym razem towarzyszyła mu Sheila Ryan . Ubrany był w dwuczęściowy garnitur skórzany a pod marynarką miał koszulę od stroju karate . Zademonstrował kilka sławnych figur tego sportu czym zachwycił Toma i jego widownie .

Alan Jones , jeden z członków grupy muzycznej Toma wspomina : “ Kiedy zaczęliśmy ostatni utwór Tom Jones spojrzał na prawo i poprosił Elvisa . Z miejsca oczarował on całą publiczność i to do tego stopnia ,że nie byliśmy w stanie zastopować ich wrzasków . Ustały dopiero wtedy , kiedy Elvis zszedł ze sceny . Nie mogłem uwierzyć w to co widziałem . Zupełny amok . Później miałem okazję rozmawiać z Elvisem w garderobie . On był fantastyczny . Ta noc , którą spędziłem w jego towarzystwie utkwiła mi w głowie na zawsze . Naprawdę !”

Tej nocy , Elvis także spotkał się z brytyjskimi fanami , którzy poprosili Toma aby przedstawił ich Elvisowi . Mieli sposobność przez półtorej godziny rozmawiać z Kingiem . Kiedy dziewczęta wychodziły , Tom Jones spytał ich : Czy mieliście kiedyś okazję spotkać Elvisa i być z nim tak blisko tyle czasu co dzisiaj ?” Dobrze wiedział , że takich sposobności było niewiele z racji ścisłej ochrony jego osoby .

“ Chociaż niejednokrotnie prywatnie śpiewaliśmy razem , to nigdy nie zdarzyło się nam śpiewać razem na scenie . Zawsze do końca życia będę tego żałować jak i tego , że nie spotkaliśmy się w studio dla wspólnego nagrania .”- zakończył smutno Tom Jones .

 


Tłumaczenie artykułu : Marlena Bartczak





Copyright © 2000 EPFP

opracowanie / compiled by
Andrzej Lipczynski