Wywiad miał miejsce w Nashville / Tennessee w czerwcu 1973r.
Rockville International przeprowadził rozmowę z Bobem Neal’em
( pierwszym menadżerem Elvisa ) w jego biurze “ Bob Neal Talent
& Booking Agency”, które mieściło się w Muzycznym Mieście
USA.
Przywitała nas w recepcji śliczna żona Boba i po krótkiej
rozmowie na temat Holandii, drewniaków, i tulipanów przedstawiła
nas swojemu mężowi. Bob silnie uścisnął nasze dłonie,
poprosił abyśmy usiedli i zachęcił do zadawania pytań.
Wywiad po raz pierwszy został opublikowany w grudniu 1977r.
Patrząc na Twoje biuro, widzę na ścianie silidnej
wielkości motyw afrykanski ... z włóczniami ... bębny - ja nie
oczekiwałem takiego widoku w biurze manager'a i 'booking agent' ?
Tak, chcąc wytłumaczyć
dekoracje naszego biura muszę cofnąć się o parę lat wstecz.
Urodziłem się w Kongo w Afryce 6 października 1917 r. Moi
rodzice byli misjonarzami i ja, jako młody chłopak podróżowałem
tam i z powrotem między Afryką a Europą, później między
Afryką a Ameryką. Raz, na okres dwóch miesięcy zatrzymałem się
w Brukseli, w Belgii.
Jak wyglądały Twoje początki i zainteresowanie
muzyką ?
Moja matka lubiła muzykę klasyczną, ale ja kiedy dorastałem
nie interesowałem się muzyką chociaż jak wiele innych dzieciaków
pobierałem lekcje gry na pianinie, a podczas studiów śpiewałem
w chórze .... i to było wszystko. Po ukończeniu studiów zacząłem
pracować w radio.
Jaki gatónek muzyki prezentowałeś
wtedy, w tamtych czasach ?
Byłem DJ’em. Faktem jest, że w tym czasie nie nazywano
nikogo DJ’-mi ..... w 1939 byliśmy spikerami lub prezenterami.
Przez wiele lat pracowałem w radio w Memphis. Osiedliłem się
tam w 1942 i mieszkałem do roku 1958. Z końcem lat
czterdziestych w radio WMPS, w godzinach porannych zacząłem
prowadzić program, w którym prezentowałem muzykę country.
Kiedy w 1939 r. podjąłem pracę w
radio zasadniczą muzyką jaką emitowaliśmy była muzyka bit of
pop, trochę klasyki i wiele programów country, ale kiedy zacząłem
prowadzić swój program zatytułowany “The Bob Neal Farm
Program”, grałem tylko muzykę country. Robiłem go od 1948 do
1956 r. - w konsekwencji stawał się coraz bardziej popularny i
pozwalał poznać ten gatunek muzyczny. Reakcja na mój program
cieszyła mnie i wówczas od czasu do czasu w obrębie 100 do 150
mil wokół Memphis przedstawiałem małe show. Do tego show
pozyskiwałem trochę miejscowych ludzi i muzyków z Nashville a
między innymi takich jak Johnny i Jack, Kitty Wellsi Bill
Carlisle. Załatwiałem dla nich sale
w szkołach średnich, gimnazjach lub w Ballpark . Mogłem również
przedstawiać występy w moich programach radiowych. Mogłem
nagrywać show, byłem gospodarzem i MC i tak dalej.
Ja rozumiem wszystko było wtedy słabo rozwinięte, aż
dopiero Ty
zdecydowałeś się organizować Country Show przy Memphis
Audytorium. Pierwszy pokaz całkiem dobrze wypadł i pozostałe
także, lecz twój największy sukces przyszedł od rozmowy
telefonicznej z Samem Phillips'em ?
Tak, Sam zadzwonił do mnie
i powiedział, że ma nowego chłopca, który właśnie wydał płytę
i spytał czy mógłbym wciągnąć go do show,
więc wziąłem Elvisa do programu 10 sierpnia 1954 r. On
powodował niesamowitą reakcję, która ogromnie mnie zaskoczyła,
przecież dopiero zaczynał. Kilka miesięcy po tym wydarzeniu
spytałem Elvisa czy ma menadżera. Odpowiedział “Nie”.
Nigdy nie byłem menadżerem więc postanowiłem spróbować. Tak
oto, przez półtora roku byłem menadżerem Elvisa.
Podczas gdy byłeś manadżerem Elvisa, także miałeś
dobre układy z Sun Record Company i pracowałeś z Sam'em
Phillips'em. Jak oceniasz tamte SUN dni ?
Samowi Phllips’owi
przypisują odkrycie różnych brzmień
.... on swego czasu był w radio inżynierem i my, w
programach radiowych w Memphis robiliśmywiele różnych rzeczy komercyjnych,
gdzie używaliśmy typ dźwięku
electronic – slap – back i .... wszystko. Sam był jak gdyby
jednym z pierwszych, którzy wykorzystali to brzmienie na swoich
nagraniach. Był także szczęśliwcem mając u siebie takich
ludzi jak Elvis, Johnny Cash, Roy Orbison, a wówczas
i Carl Perkins pukał już do jego drzwi. W tym czasie wszystko szło
jak z płatka ...... pasowało do siebie i udawało się . Oczywiście
wielu krytykowało sposób w jaki prowadził swoją kompanię
...... nie był tak dobrym handlowcem jakby mogło się wydawać,
ponieważ z tym materiałem jaki posiadał w owym czasie .... i
gdyby jeszcze miał wyobraźnię i koncepcje sprzedaży jaką
mieli inni w tej branży .... Sun Records mogłoby sięgnąć
szczytu, utrzymać się tam zamiast spadać.
Jaka jest Twoja opinia o upadku SUN w 1963 r. ?
No więc, wydawało się, że Sam stracił zainteresowanie. Później
.... na ile pamiętam, kiedy zjawili się Johnny Cash i Jerry Lee
- stracił także zainteresowanie nagrywaniem. Pracował z
Jack’iem Clement’em i Jack przejmował piłkę wiele razy. Sam
wciągany był w różnorodne projekty i inwestycje, ale tak jak
już powiedziałem nie przejawiał zainteresowania biznesem
nagraniowym. Z jakiego to było powodu to doprawdy nie wiem, ale
wyglądało to jakby fascynował się czymś przez chwilę poczym
interesowały go już inne sprawy.
Jak myślisz, czy on jeden człowiek spółki
nagraniowej w której był kontrolerem nagrań, zarządzającym
itd ... przyczynił się do jej sukcesu ?
Tak, to było powodem jego
sukcesu, ale jak powiedziałem wcześniej nic nie zrobił aby jego
kampania stała się duża i silna. Sam był typem, który wierzył,
że potrafi robić wszystko sam i sam nadzorować każdą
sprawę. Nigdy nie myślał o rozbudowie studia na wzór RCA,
Columbii, Mercury lub im podobnych, gdzie masz ogromny sztab ludzi
reprezentujących kierownictwo i sieć sklepów. Sądzę, że Sam
chciał być piłką woskową, która możliwie przyczyniła się,
że Studio Sun nie rozrosło się a załamało.
Pracowałeś z Elvis'em jako
jego menadżer półtora roku. Kiedy Tom Parker przejął
kierownictwo nad Elvis'em ? ... czy był jeszcze kontrakt między
Tobą i Presley'em, czy go nie było ?
Miałem kontrakt z Elvisem
.... chociaż prawdę mówiąc dzieliłem go z Parkerem .... miałem
z nim partnerską umowę. Musisz wiedzieć, że ja w Memphis robiłem
całkiem dobre programy radiowe, a ponieważ miałem dużą rodzinę,
nie chciałem opuszczać miasta .... i w zasadzie czułem, że
Elvis zamierza być wielkim. Tak więc, wolałem w tym czasie
przekazać wszystko Colonelowi, ....ale sądzę, że był to
przyjazny związek.
Jesteś spokojny o dalszą karierę Elvis'a ?
Colonel zrobił kawał dobrej roboty z Elvisem, ale dodam, że
ja różniłbym się w sposobie postępowania .... mam na myśli
koncerty. Elvis zawsze preferował występy przed żywą publicznością
i sądzę, że zamiast trzymać go tak długo z dala od niej
wiedziałbym co dla niego lepsze.
Niepublikowane nagrania Elvisa z Sun, które bardzo są
cenne dla kolekcjonerów ... co możesz powiedzieć o tym ?
Byłem zainteresowany w szybkim rozwoju Elvisa i pracowałem ciągle
nad tym. Z początku, kiedy ludzie rozmawiali z Samem na temat
przejęcia Elvisa, przedstawiał
umiarkowane sumy. Pewnego razu .... jak sobie dobrze przypominam
byłem na turnee z Elvisem w Teksasie, kiedy zadzwonił do mnie
Mitch Miller z CBC i spytał o cenę. Powiedziałem, że nie mam
nic wspólnego z kampanią nagraniową, ale mogę dowiedzieć się
i oddzwonić. Sam w tym czasie chciał 18 tys.$ i to przekazałem
Mitch’owi, a on głośno roześmiał się, ponieważ w tym
czasie, w latach 50-tych suma
ta była rekordowo duża. Później Colonel Parker negocjował z
RCA i otrzymał rewelacyjną kwotę. Zapłacono 35 tys.$ plus 5
tys.$ dla Elvisa ..... w 1955 r. była to zawrotna suma. Sam był
szczęśliwy .... nigdy nie miał tyle pieniędzy. Pozwoliły
mu podjąć wiele inicjatyw i utrzymać swoje miejsce w przyszłości.
Tak więc nie, suma była częścią kontraktu ..... oni odkupili
wszystko .... wszystkie taśmy ..... master’sy ....dema .... i
przetransportowali do RCA.
Gdy Elvis przeszedł do Prkera, wróciłeś do radia, a także promowałeś takie nazwiska jak -
Roy Orbison, Johnny Cash, Jerry Lee Lewis a także Carl Perkins.
On jest Twój ulubiony, rozumiem ?
Carl Perkins jest wspaniałą osobą. Spotkałem go w tym samym
czasie co i Johnny Cash’a, a
było to w tedy, kiedy zaprezentował “ Blue Suede Shoes”. Był
miłą osobą i znakomitym showmanem. Zawsze miałem wiele podziwu
dla niego. Moim zdaniem on jest jednym z najbardziej
niedocenionych wykonawców i autorów muzyki country,
country-rock, rockabilly itd. Przez
lata .... tak myślę, był bardziej doceniony za granicą niż
tutaj u nas .... rozumiesz ? To dobrze, że jest rozpoznawalny,
ale nie rozumiem z jakich powodów jest tak mało popularny u nas.
Zasadniczo wydaje mi się, że przyczyną było to, że Carl nie
jeździł w trasy jak to robili w tym czasie inni wykonawcy.
Frankie Avalon jak i jemu podobni nie mieli talentu, ale przebili
się w TV i zdobyli swój image, a Carl
nigdy o to nie zabiegał ..... on był właśnie Carl’em
Perkins’em!
.... Tak, to prawda,
gdyby Carl był podobny do innych, których znam, a którzy mają
siłę przebicia, pchając się twardo naprzód byłoby inaczej.
Oczywiście, on miał także fatalnego pecha. Jadąc do Nowego
Jorku aby przedstawić swój przebój w Perry Como Show przeżył
kraksę samochodową i znalazł się w szpitalu. Do Nowego Jorku
wróciliśmy kilka miesięcy później i wystąpił w show, ale to
było już wtedy kiedy nagranie “umierało” .....
rozumiesz ? Było wielu zaangażowanych
w muzykę czy to pop, country lub rocka, ale zawsze w każdym
wypadku rolę odgrywał czas ...... rozumiesz ... i gdyby
Carl mógł w odpowiednim czasie być
przedstawiony myślę, że byłby
wielki. Tymczasem Presley miał
nagrane piosenki i prawdę powiedziawszy wiele szaf grających w
całym kraju (obraz Presley’a łączył się z tłumem zbierających
się wokół niego dzieciaków). Carl
nagrania były w szafach, ale szafy grające etykietował Elvis
Presley ..... po prostu sądzili,
że w ten sposób przedstawią więcej nagrań. Możliwie, że ta
katastrofa mogła mieć duży wpływ na wszystko, możliwe że
gdyby nie ten niefortunny pech wszystko mogłoby ułożyć się
inaczej. Carl to cudowna osoba ..... wstyd,
że nie otrzymał takiego uznania na jakie zasłużył.
Czy szczególnie lubisz ten rodzaj biznesu ?
... Lubię ten biznes .... wydaje mi się interesujący i
zawsze ekscytuje mnie zdobywanie nowych obiecujących artystów i
to, że to ty pchasz ich naprzód.
Praca z Presley’em była właśnie
taką ekscytującą, a obecnie ekscytuje mnie praca z
takimi profesjonalistami jak Sonny James. Ekscytowała
mnie praca z artystami różniącymi się od innych, takimi jak
Johnny Cash wówczas, a dzisiaj Tom T. Hall. Wspaniale jest
pracować z ludźmi utalentowanymi takimi jak Carl Perkins wówczas,
a dzisiaj Johnny Rodriquez. Taka
praca jest nagradzana i interesująca i cieszy mnie zawsze, że
jestem związany z tym biznesem.