|
| I rzekł Bóg: Niech staną się Grzyby.
I natychmiast Ziemia zaroiła się od wszelkiego rodzaju Grzybów w różnorodnych
kształtach i kolorach. Potem Bóg stworzył całą resztę, bo same grzyby na gołej
glebie wyglądały niewiarygodnie głupio.” I nadeszła wiekopomna chwila, o której śpiewają bardowie,
której wspomnienie strach budzi dziatwy, i sprawia że wilgotne stają się policzki (i
nie tylko policzki) pięknych niewiast. |