Serwis miłosników grzybobrania - Na grzyby !| Grzyby naszych miast | Nasza biblioteka | Nawigacja | O stronie | Objaśnienia | Masze wyprawy | Ciekawostki |
| Darz Grzyb | Czy są grzyby ? | Forum | Ciekawe linki | Nowości | Słownik | Literatura | Przepisy | Ankieta |

  31 lipiec 2004 - wyprawa z dwusetnym członkiem Klubu Darz Grzyb

Zapraszam na małą foto galerie:
Żmija czarna  (Vipera berus) - odmiana melanistyczna żmii zygzakowatej

 
Relacja foto z wyprawy -  Galeria II  >> Galeria I

Zagadka jakie owoce są na tym zdjęciu?

P1010113m.jpg (4219 bytes) P1010115m.jpg (4560 bytes) P1010124m.jpg (4066 bytes) P1010055m.jpg (2781 bytes) P1010138m.jpg (4398 bytes)

P1010136m.jpg (1882 bytes)

P1010028m.jpg (3906 bytes) P1010029m.jpg (2578 bytes) P1010131m.jpg (2412 bytes) P1010132m.jpg (2961 bytes) P1010134m.jpg (3905 bytes)

Sobota – wyprawa na Orawę słowacką – wesołe poznanie z wielkim guru grzybów Wieśkiem. Krajobraz dziewiczej przyrody, otulony w srebrzyste mgły podświetlony wschodzącym słońcem – zachwyt !
Grzyby nieliczne, głównie muchomory . Penetrujemy z poświęceniem i pasją i samozaparciem strome wzgórze, bogactwo jagód wynagradza nam częściowo mizerne zbiory.
Obecność Wieśka ogromnie podnosi atrakcyjność wyprawy, jego pasja i wiedza jest inspirująca – staję się nr 200 członkiem Klubu Grzybiarzy .
Nieliczne okazy prawdziwków są duże i zdrowe.
Przeżywamy spotkanie z czarną żmiją- FANTASTYCZNE !
Daję się przekonać do zbioru muchomorów, jak dla mnie coś PRZEŁOMOWEGO !
Jedziemy do stylowej karczmy za Zubercem przy wejściu do pięknego Skansenu Orawskiego i tu niespodzianka – stoją dwa kosze jeden pełen prawdziwków drugi gołąbek. Wiesio bezstronnie obiektywny robi zdjęcie tego nie naszego łupu. Zadowoleni i weseli wracamy do Krakowa.
Darz Grzyb Marta

Do krótkiej relacji Marty dodam że w czasie tej wyprawy znaleźliśmy pojedyńcze koźlarze świerkowe, mleczaje przydymione, wilgotnice stożkowate, galaretki kolczaste (namówiłem nawet na skosztowanie na surowo tych grzybów... nadają się na sałatki...), spotykało się też coraz więcej  pięknorogów lepkich, Wspomnę też o borowiku grubotrzonowym o którym to Marta myślała że jest to jakiś borowik jadalny. Wyprawę mimo że nie obfitowała w wiele grzybów jadalnych ale była bardzo ciekawa - a spotkanie z czarną żmiją która nie uciekała a wręcz chciała atakować zapadnie mi głęgoko w pamięć.
Zenit - autor serwisu www.NaGrzyby.pl

Strona z serwisu www.NaGrzyby.pl