| Tychy,dnia 17.03.03 Serdecznie witam entuzjastów grzybobrania.
Moje spotkania z przyrodą zawdzięczam
rodzicom,którzy przed wielu laty odkryli raj na ziemi - maleńką osadę na Kaszubach,
Chociński Młyn.Tam poznali gospodarzy mieszkających w ponad dwustuletnim domu
zbudowanym z drewna i krytym trzciną.
Posiadali również młyn oraz tartak nad rzeką Chociną.Tak więc wakacje mojego
dzieciństwa spędzałem w owym raju,na rybach, grzybach,wyprawach po okolicy,biwakach.Z
upływem lat pogłębiała się moja wiedza przyrodnicza szczególnie z
ornitologii,botaniki,ichtiologii.Interesowałem się także mykologią,jednak po
przeczytaniu wielu wspaniałych tekstów członków Klubu"Darz grzyb"
stwierdzam,że w owej dziedzinie mam sporo do nadrobienia.Nie mniej grzyby kocham i
zbieram.
Moim ulubionym gatunkiem jest Boletus edulis oraz jego "kuzyn" borowik zwany
"czerwonym".W czasie trwania wysypu,a za taki uznaję,gdy podczas rannego wypadu
zbieram około trzystu malutkich boletusków,zamieniam się w fanatyka......
Ktoś doda - szkodnika.Otóż na swoją obronę powiem,że zostawiam w lesie większe
okazy,inne grzyby jadalne i nigdy nie niszczę obcych mi gatunków(zjawisko niestety
powszechne w polskich lasach).Choć wędrówki mnie nie męczą,to zbierając nie osiągam
maratońskich dystansów.Zobaczymy jak to będzie w górach.Nie wiem czy kaszubskie
doświadczenia okażą się przydatnymi w odmiennych warunkach.Może nie będzie tak
żle,ponieważ w szukaniu pachnących grzybami miejsc pomaga mi zawsze botanika,ściślej
mówiąc roślinki leśne doprowadzają mnie do celu.Metoda to niezawodna,zapewniam.
Posiadam spory zbiór zdjęć krajobrazowych i grzybowych.Niestety brak skanera,aparatu
cyfrowego,uniemożliwi szybką prezentację.
Kaszubi zdradzili mi odpowiedz na pytanie;gdzie nazbierałeś tyle grzybów?odp.brzmi-w
lesie. Dotychczas tylko jeden Kaszub zdradził najlepsze prawdziwkowe miejsca :((( Dla
odmiany ja zainteresowanym chętnie powiem-z dokładnością do 1ha,gdzie i co w lesie
"piszczy".
Za najpiękniejsze grzybobrania uważam nie te rekordowe pod względem ilości zebranych
grzybów,ale te podczas których miałem przyjemność obserwować orła
bielika,rysia,borsuka,drobne ptactwo oraz przedziwne formy owadziego świata.
Kończąc swe pierwsze wystąpienie gorąco pozdrawiam miłymi słowy "darz
grzyb"
Lucjan boletus |