Strona główna - Serwis miłośników grzybobrania Na Grzyby!| Galeria gatunków | Nawigacja | O stronie | Objaśnienia | Moje wyprawy | Ciekawostki | Ankieta |
| Lasy | Kiedy w las | A. Mickiewicz | Ciekawe linki | Spis gatunków | Nowości | Słownik | Literatura | Przepisy |

 

STRONA CZŁONKA  KLUBU DARZ GRZYB

Lucjan (boletus) Tychy

Pierwszy list Lucjana do klubu Darz grzyb:

Dzień dobry Panu !
Stworzył Pan kapitalną stronę o grzybach. Obserwuję ją od zeszłego roku. Nic dodać,nic ująć.
Zasiliłbym szeregi klubu "Darz grzyb",jednak warunek obowiązkowego uczestnictwa przynajmniej w jednej wyprawie na grzyby w określonym terminie skutecznie mnie powstrzymuje.Nie wiem,czy byłbym w stanie  go spełnić.  Jestem fanatykiem grzybobrania i chętnie przyłączyłbym się do grupy osób,niewątpliwie przyjaciół przyrody.  Cóż,trudno.Pozostaje mi bycie nadal biernym obserwatorem poczynań "kolegów po fachu".
Serdecznie pozdrawiam
Lucjan (boletus)

Po tym liście zdecydowałem o pewnych zmianach w regyulaminie naszego klubu. Między innymi zrezygnowałem z zapisu z obowiązowego spotkania na wspólnym grzybobraniu zamieniając o obowiązkowe poinformowanie członków klubu o występowaniu grzybów w swoim rejonie poprzez informacje na interaktywnej mapce występowania grzybów. Proszę zobaczyś tą mapkę wypełnienie  informacji to kwestia kilku minut. linka do strony...
Zenit - autor strony

 

Tychy,dnia 17.03.03 

Serdecznie witam entuzjastów grzybobrania.

Moje spotkania z przyrodą zawdzięczam rodzicom,którzy przed wielu laty odkryli raj na ziemi - maleńką osadę na Kaszubach, Chociński Młyn.Tam poznali gospodarzy mieszkających w ponad dwustuletnim domu zbudowanym z drewna i krytym trzciną.
Posiadali również młyn oraz tartak nad rzeką Chociną.Tak więc wakacje mojego dzieciństwa spędzałem w owym raju,na rybach, grzybach,wyprawach po okolicy,biwakach.Z upływem lat pogłębiała się moja wiedza przyrodnicza szczególnie z ornitologii,botaniki,ichtiologii.Interesowałem się także mykologią,jednak po przeczytaniu wielu wspaniałych tekstów członków Klubu"Darz grzyb" stwierdzam,że w owej dziedzinie mam sporo do nadrobienia.Nie mniej grzyby kocham i zbieram.
Moim ulubionym gatunkiem jest Boletus edulis oraz jego "kuzyn" borowik zwany "czerwonym".W czasie trwania wysypu,a za taki uznaję,gdy podczas rannego wypadu zbieram około trzystu malutkich boletusków,zamieniam się w fanatyka......
Ktoś doda - szkodnika.Otóż na swoją obronę powiem,że zostawiam w lesie większe okazy,inne grzyby jadalne i nigdy nie niszczę obcych mi gatunków(zjawisko niestety powszechne w polskich lasach).Choć wędrówki mnie nie męczą,to zbierając nie osiągam maratońskich dystansów.Zobaczymy jak to będzie w górach.Nie wiem czy kaszubskie doświadczenia okażą się przydatnymi w odmiennych warunkach.Może nie będzie tak żle,ponieważ w szukaniu pachnących grzybami miejsc pomaga mi zawsze botanika,ściślej mówiąc roślinki leśne doprowadzają mnie do celu.Metoda to niezawodna,zapewniam. Posiadam spory zbiór zdjęć krajobrazowych i grzybowych.Niestety brak skanera,aparatu cyfrowego,uniemożliwi szybką prezentację.
Kaszubi zdradzili mi odpowiedz na pytanie;gdzie nazbierałeś tyle grzybów?odp.brzmi-w lesie. Dotychczas tylko jeden Kaszub zdradził najlepsze prawdziwkowe miejsca :((( Dla odmiany ja zainteresowanym chętnie powiem-z dokładnością do 1ha,gdzie i co w lesie "piszczy".
Za najpiękniejsze grzybobrania uważam nie te rekordowe pod względem ilości zebranych grzybów,ale te podczas których miałem przyjemność obserwować orła bielika,rysia,borsuka,drobne ptactwo oraz przedziwne formy owadziego świata.
Kończąc swe pierwsze wystąpienie gorąco pozdrawiam miłymi słowy "darz grzyb"
Lucjan boletus