Strona główna - Grzyby okolic Spytkowic| Mapa serwisu | Spis gatunków | Nawigacja | O stronie | Objaśnienia | Moje wyprawy | Ciekawostki |.
| Lasy | Kiedy w las | A. Mickiewicz | Ciekawe linki | Nowości | Słownik | Literatura | Przepisy | Ankieta |

 

O grzybach w prasie ( 2001 ) ( 2002 )

 

Gazeta Krakowska Borowik wcześniak  Gazeta Wprost o mojej stronie Gazeta Wyborcza o mojej stronie  Dzienik Polski - Grzybów jenerał Dziennik Wschodni - Pula genów Dziennik Wschodni - Kanapka z muchomorem Kurier Poranny - Pół tony grzybów Kurier Poranny - Klęska urodzaju Życie online Zabójcy na jednej nodze Grzyby okolic Opola Bory Tucholskie -Leksykon grzybów Jadalny czy trujacy... Głos Wielkopolski - grzybobranie po wielkopolsku Głos Pomorza - Na obiad ... trujące grzyby
Na stronach czasopisma PRZYRODA POLSKA
Linka do zaprzyjaźnionej strony o grzybach Piotra Łukasika ----> W prasie
Polecam nowe artykuły z Dwumiesięcznika Poznajmy Las "Ochrona grzybów w Polsce" i "Jadalne grzyby nadrzewne" zawarte na stronie Piotra Łukasika ----> W prasie

Polecam gorąco relacje foto Kuriera Porannego z  Mistrzostw Podlasia w Zbierania Grzybów (nowość)
Może tak kiedyś jakaś gazeta na Orawie - Podhalu zrobi podobne mistrzostwa - na mojej stronie na pewno zareklamuję podobną :) zrobię fotki . Czekam na propozycje w przyszłym sezonie... 2002.

Borowik wcześniak

Jak donosi mi mój zakopiański korespondent Piotr C pokazły sie już pierwsze prawdziwki. Wyczytał to w prasie. Serdeczne dzieki Piotrze za informacje i fotkę.

Tekst z gazety: Mieszkający w Trzetrzewinie w powiecie nowosądeckim czwartoklasista Mariusz Lorek, wracał po południu od swojej babci, mieszkającej w sąsiedniej wsi Krasne Potockie. Szedł przez las. W pewnym momencie dostrzegł wielkiego borowika, olbrzymią rzadkość o tej porze roku. Grzyb waży 1.4 kg, ma 22cm wysokości a średnica jego kapelusza przekracza 31 cm. W minionym roku w lasach Beskidu Sądeckiego obrodziły borowiki-giganty: najwiekrzy ważył przeszło 4kg, a jego kapelusz miał średnicę ponad 45 cm.
                                          (sś)

Gazeta Krakowska nr 130 z dnia 05.06.2001

 

                           Grzybów jenerał   (smardz)  Smardzowaty
Kto wie, jak smakuje smardz? Las rąk się jakoś w górę nie unosi, bo skąd tu wiedzieć, skoro smardzów już nie ma. Przynajmniej w Polsce. Ta resztka, która jeszcze została, jest objęta ochroną, więc nawet jeśli ktoś smardze znajdzie (właśnie się sezon zaczyna w kwietniu-maju) i ich nazbiera trochę to je zje chyłkiem i na pewno się publicznie nie pochwali. Tym samym nasze podniebienia też postanowiono ochronić przed smardzami. Smutne to, tym bardziej że miejsce smardzów w kulinarnej hierarchii grzybów leśnych znajduje się na samym szczycie. We francuskiej kuchni jednemu tylko grzybowi smardz ustępuje - trufli, a o kilka długości wyprzedza borowika. Tego nazwał poeta grzybów pułkownikiem, a więc smardzom należałaby się ranga co najmniej generalska.
We Francji smardze rosną i zbiera się je jak najbardziej, tyle że sezon króciutki- nie dłuższy niż dwa, trzy tygodnie w roku. Wielkich ilości się więc nie nazbiera, toteż smardz jest zaraz po trufli grzybem, który największe sieje spustoszenie w portmonetce. Nawet kupując w hipermarketach, gdzie zawsze taniej, trzeba dać prawie dwa franki za gram suszonych smardzów - czyli dwa tysiące za kilo. A to dzięki importowi z krajów Trzeciego Świata.
Wielka jest niesprawiedliwość losu, że w Polsce, gdzie grzyb jadalny jest otoczony szacunkiem i miłością, smardzów już prawie nie ma, a są za to w takiej Turcji, w Meksyku czy w Chinach, gdzie w ogóle nie wiedzą, co z nimi zrobić. A robić można mnóstwo wspaniałych potraw - smardz to jest elegancja i subtelność i cała finezja grzybowego smaku. Na początek więc coś prostego, co zarazem zbliża się do doskonałości: smardz w śmietanie, duszony na maśle, sól i pieprz - to wszystko. Ale można pójść dalej, użyć do duszenia nieco drobiowego rosołu, dorzucić szalotkę, dolać kieliszek koniaku, posypać zieloną pietruszką i podawać z grzankami.
Smardz jest grzybem piekielnie nieekonomicznym, co wynika wprost z jego anatomii - ciało jego to wypełniona powietrzem skorupka, osadzona na pustej rurce. Czapka smardza - brązowa, w kształcie odwróconego serca, pofałdowana na powierzchni jak ludzki rozum, w środku pusta jak dzwon.
Ta anatomiczna właściwość staje się wielkim atutem, gdy zabiera się poważnie do sztuki kulinarnej. Formę pustą w środku można albowiem nadziać i tu się zaczyna osobny rozdział pod tytułem smardze faszerowane. Ileż miejsca do pomysłowości kucharza! Ale można też utartym pójść szlakiem i farsze ucierać z szyneczki albo z piersi kurczęcia, albo z pasztetu gęsich wątróbek, albo z mlecznego jagnięcia, nie wykluczając możliwych roszad, aliansów i mariaży. Smardz pasuje bowiem do wszystkiego! Albo prawie. Nereczki cielęce upiec na własnym tłuszczu, pod koniec dobrą przygarść smardzów dorzucić - zmówić pacierz, podawać z białym meursault. Pierożki nadziewane smażonymi ślimakami połączyć ze smardzami na patelni - będzie do nich pasował biały burgund albo szampan. Raki upiec na oliwie, dodać pomidora, szalotkę, pietruszkę zieloną, a smardze dusić na maśle z dodatkiem żółtego wina jurajskiego. Kogutka smażyć na złoto, dodać smardze duszone, poczekać aż podadzą wino - na przykład dobre, mocne pachnące słońcem cahors.

WOJCIECH BRÓZDA, PARYŻ

Artykuł Dziennik Polski  Nr 83 07.04.2001

 

Górskie grzybobranie
www.grzybypodhala.prv.pl
Miłośnicy grzybów nie tylko uwielbiają potrawy z maślaków i kurek, ale i kochają podpatrywać przyrodę. Relacje i zdjęcia zebrane przez jednego z takich zapaleńców są ozdobą wirtualnego atlasu podhalańskich grzybów. Strona jest przy tym kompendium wiedzy na temat większości gatunków spotykanych w górach. Ponadto znajdziemy na niej opis grzybobrania zaczerpnięty z "Pana Tadeusza" Adama Mickiewicza, a także przepisy na najsmaczniejsze potrawy z borowików. Dla początkujących grzybiarzy autor przygotował atlasy grzybów chronionych i jadalnych z opisami i zdjęciami.

Gazeta Wprost 20.05.2001 strona 58  linka do strony


W ZENICIE ( o mojej stronie Gazeta Wyborcza z dn 09.10.2001)
http://www.kki.pl/zenit/
Gazeta Wyborcza o mojej stroniePodhale, Orawa - to rejony, o których autor serwisu Zenit wie sporo i dzieli się tą wiedzą z innymi. Opisuje trasy turystyczne i rowerowe wycieczki, zamieszcza galerie zdjęć zrobionych podczas swoich eskapad. Dla mniej obeznanych z tymi terenami przygotował słownik górski, a dla miłośników przeszłości - teksty o historii i etnografii regionu.
Jest także coś dla grzybiarzy : obszerny, ilustrowany atlas "Grzyby Pasma Podhalańskiego". 

Gazeta Wyborcza 09.10.2001 dodatek multimedia

 

Pula genów ( Dziennik Wschodni 02.10.2001)
Strażnicy Poleskiego Parku Narodowego zdecydowanie zawracają ze swojego terenu grzybiarzy. Zgodnie z Ustawą o ochronie przyrody, w parkach grzybów i jakiegokolwiek innego runa leśnego zbierać nie wolno.więcej

 

Kanapka z muchomorem sromotnikowym ( Dziennik Wschodni 10.08.2001)
Młoda studentka z Ukrainy Wita W. zmarła wczoraj w Lublinie po zjedzeniu muchomora sromotnikowego. Okazałego grzyba upiekła w piekarniku i położyła na chleb.więcej


Pół tony grzybów ( Kurier Poranny 01.10.2001)
Czesław Anikiej z Białegostoku został Królem IV Mistrzostw Podlasia w Zbieraniu Grzybów, które odbyły się w sobotę w lasach Nadleśnictwa Supraśl. W ciągu regulaminowych trzech godzin nazbierał prawie 20 kilogramów grzybów
.więcej


Klęska urodzaju ( Kurier Poranny 28.09.01)
Dla grzybiarzy tegoroczny sezon jest jednym z najlepszych od dobrych kilkunastu lat. Rasowi zbieracze potrafią w przeciągu jednego dnia przynieść do punktu skupu nawet 15 kg borowików za które - w zależności od klasy gatunkowej - dostać mogą od 2 do...więcej

 

PRZYRODA POLSKA - linki do ciekawych grzybowych tematów
-
Grzyby znane i mniej znane
- Grzyby z drzew
- Muchomor w beszamelu
- Na jesiennym tropie


Widziałeś jakieś ciekawe informacje o grzybach napisz zenit@kki.pl