|
| Sobota – 4
września – relacja TadeuszaNa III zjazd członków klubu Darz Grzyb staram się wyruszyć
wcześnie rano aby zdążyć na wspólne grzybobranie zapowiedziane na godzinę siódmą. Z Krakowa wyjeżdżam o szóstej. Na nieszczęście wpadam na “zakopiance” na “spowalniaczy” – gromadę wolno jadących ciężarówek. Uciekam z konwoju dopiero w Pcimiu i jadę dalej jako “król szosy”- przede mną tylko kilometry... >>> Wiecej |