Rosnące pod iglakami smardze

Strona główna - Grzyby okolic Spytkowic| Mapa serwisu | Index grzybów | Nawigacja | O stronie | Objaśnienia | Moje wyprawy | Ciekawostki |
| Darz Grzyb | Kiedy w las | A. Mickiewicz | Ciekawe linki | Nowości | Słownik | Literatura | Przepisy | Ankieta |

Rosnące pod iglakami smardze fotki i list od Martyny

Smardze w ogrodzie Martyny

Smardze w ogrodzie Martyny

Smardze w ogrodzie Martyny

Smardze w ogrodzie Martyny

 

 

 

 

Witam serdecznie

Tak jak Pan zaproponował zrobiłam zdjęcie najdorodniejszym okazom smardzy na naszej działce (zdjęcia przesyłam w załączeniu do weryfikacji). Smadze pojawiły się w tym roku u nas po raz pierwszy na rabacie z iglakami. Podejrzewamy, że grzybnia została przeyniesiona wraz z korą, którą już w tamtym roku podsypywaliśmy iglaki.
Działka, z której są te zdjęcia leży w woj. mazowieckim a dokładnie między Półtuskiem a Nasielskiem. Stanowisko, na którym wyrosły smardze jest bardzo słoneczne, dość suche (dawniej teren ten był łąką). Pierwsze okazy pojawiły się pod koniec kwietnia a tydzień temu naliczyliśmy już 21 sztuk grzybów. Niestety ze względu na dużą suszę (rabata z iglakami nie jest codziennie podlewana) małe owocniki nie zdążyły wyrosnąć i pozasychały.

Dziękuję za adresy stron o smardzach są badzo ciekawe i zawierają badzo interesujące i dokładne informacje.

13.05.2002

Pozdrawiam

Martyna K.

Bardzo dziękuje za przesłane fotki. Myślę że niejeden miłośnik przydomowych ogródków chciałby sie dowiedzieć gdzie taka super kora jest do kupienia :)
Zenit

Kolejny list Martyny

13.05.2002

Cześć

Dziękuję za przemiłą korespondęcję. Cieszę się, że zdjęcia sie podobają i są osoby, które potrafią zachwycać sie nad taką "banalną" (dla niektórych osób) rzeczą jak grzyby. Były robione zwykłym aparatem i nie wiedziałam czy udadzą się.
Przesyłam jeszcze 2 zdjęcia (których nie przesłałam za pierwszym razem, bo bałam się, że będą za dużo ważyły). Oczywiście jeżeli tylko chcesz proszę umieść te zdjęcia na waszych stronach będzie mi bardzo miło. Muszę sie przyznać, że mieliśmy dylemat czy zebrać nasze smardze i je zjeść (same dobre rzeczy - również kulinarne- na ich temat przeczytaliśmy na stronach, które mi poleciłeś) czy zostawić je na rozmnożenie. Całą rodziną postanowiliśmy, że te najstarsze zostawimy -to te na zdjeciach a małe jak dorosną to skosztujemy. Pogoda spłatała nam figla i jak pisałam poprzednio wszystko pozasychało. Jestem badzo ciekawa czy jest jakaś szansa, że w przyszłym roku pojawią się znowu na naszej rabacie te wspaniałe grzyby?
Na grzyby chodzę rzadko z powodu braku czasu i braku dobrych grzybnych miejsc, bardzo to lubię (ale nie jestem prawdziwym fachowym grzybiarzem). Z przyjemnością jednak wstąpię do Waszego Klubu i będę śledzić Wasze "grzybowe" przygody.
Pozdrawiam

Martyna K.

O smardze się nie martw prawdopodobnie w przyszłym roku wyrosną na tych samych miejscach. Te które chciałabyś zjeść radzę przekrawając wypłukać w wodze a wodę wylać w miejscach gdzie rosły.

Zenit


 

stat4u