|
STRONA CZŁONKA KLUBU DARZ GRZYB |
Zbigniew Grzesiak - Gdańsk | Grzyby dalekiego wschodu |
| Listy przesłany do
Klubu Darz Grzyb: 06.05.2002 Witaj Kolego grzybo-maniaku! Dziękuję za chęć nawiązania współpracy. Myślę, że będę mógł się jej podjąć o ile Ty i inni współautorzy strony zaakceptujecie moje w tym względzie możliwości. Od kilkunastu lat - tj od czasu gdy “zwykła” konsumpcja grzybów przestała mnie bawić (choć nadal jestem ich wielkim amatorem i smakoszem) zaintrygowała mnie dziedzina mikologiczna. Dodam, że nie jestem z wykształcenia mikologiem ani nawet biologiem. Z całą pewnością jedną z przyczyn była lektura i to nie do końca związana z tematyką grzybów, a mianowicie książka Zbigniewa Święcha “Klątwy, mikroby i uczeni” 1990. Tam opisana historia powiązania grzyba kropidlaka żółtego Aspergillus flavus z klątwą Jagiellonów zaszokowała mnie myślą, że tak naprawdę “jem te grzyby i jem ale co tak naprawdę o nich wiem?” (czyż nie zgrabna literacko myśl?). To był moment od którego zacząłem kolekcjonować wszystko o grzybach: literaturę, wycinki prasowe, informacje z mediów elektronicznych, informacje od przyjaciół i znajomych. Niestety w tamtym czasie nie miałem ani komputera ani dostępu do internetu. Na początek zaintrygowała mnie sprawa, którą na roboczo w opracowywaniu sformułowałem: “ jakie grzyby wielkoowocnikowe występujące w naszej strefie klimatycznej występują także w innych strefach ?” oraz “ jakie grzyby wielkoowocnikowe występujące w innych strefach klimatycznych nie występują u nas ?” Jednak zaraz po lekturze książki prof. Podbielkowskiego zajmującego się m. in. geografią roślin, stwierdziłem, że nie będzie to sprawa łatwa. Inny z mikologów sugerował, że w krajach tzw. “trzeciego świata” stan zaawansowania nauki jest na tyle mały, że nie prowadzi się tak szczegółowych badań. Przyjąłem tę wersję nie znając osiągnięć mikologów japońskich, chińskich, amerykańskich, włoskich, duńskich czy szwedzkich. Tu ujawnił się mój drugi mankament tj. brak wystarczającej znajomości języka angielskiego oraz dostępu do internetu. Przed dwoma laty gdy okazjonalnie mogłem z niego korzystać - gromadziłem anglojęzyczne teksty ze światowych stron www a przy pomocy krewnej pomagającej mi tłumaczyć niektóre fragmenty opracowań - zorientowałem się, że jednak wiedza ta jest ogromna. Odłożyłem na czas jakiś rozpoczęte opracowanie na rzecz innego pod prowokującym tytułem “Tylko dla grzybiarzy”. Jak dotąd nie znalazłem chętnego do jego wydania. Równolegle - na bazie systematyki i nazewnictwa naukowego zacząłem kompletować kartotekę grzybów (makro- i mikroskopowych). Na dzień dzisiejszy liczba ich sięga 12.269 pozycji (łac. nazwy gatunkowe) w tym ok. 254 (polskie nazwy rodzaju). Tyle na razie o sobie. Odpowiadając na korespondencję: problemy z nawiązaniem kontaktu z polskimi mikologami - moim zdaniem - nie dotyczą tylko tej grupy naukowców. Ich świat był zawsze niezwykle hermetyczny a obecnie bardziej szczelny im więcej w kraju “kapitalizmu”. Wszak wiedza to też towar. Różnica między polskimi a słowackimi mikologami wynika chyba z tego, że Słowacy ściślej współpracują z zachodnimi i światowymi ośrodkami naukowymi w tej dziedzinie. Wniosek taki wysuwam z faktu, że w wielu publikacjach anglojęzycznych opracowania słowackie są cytowane. Wśród mikologów - wg katalogu nad którym pracuję - Polaków lub naukowców pochodzenia polskiego jest kilku, jednak pracujących na zachodzie. Ja mogę pochwalić się drobnym sukcesem w tej mierze: otóż po prasowej publikacji w dodatku ANGORY pt. “Peryskop” o ewentualnej szkodliwości gąski zielonki napisałem do Pani Prof. Aliny Skirgiełło. Obawiałem się czy w tym przypadku nie powtórzył się casus krowiaka podwiniętego “olszówki”, którą do nie tak dawna uważano za grzyb jadalny. Prof. Skirgiełło nie potwierdziła tych “rewelacji” sugerując, że przestrzeganie ogólnie znanych zasad przez grzybiarzy nie spowoduje groźnych następstw. Odnośnie zaś strony internetowej - uważam, że i nas stać na taką jak Słowaków; wcale jednak nie sądzę aby wchodzić na drogę rywalizacji np. z Panem Markiem Snowarskim, którego opracowania także oceniam wysoko. Moja idea zawiera się w poglądzie, że tak naprawdę brakuje u nas takiego ogólnego forum - swoistego “grzybiarskiego” fan clubu, do którego każdy nie będący zawodowym mikologiem mógłby się zwrócić ze swoimi uwagami, prośbą o poradę czy choćby uzyskać trochę informacji niekoniecznie stricte naukowych - na zasadzie ciekawostek. One mają to do siebie, że u wielu pobudzają wyobraźnię i mogą przyczynić się do zmiany mentalności w tzw. “dzikim zbieractwie grzybów” (o czym ew. w następnej korespondencji). Jeśli to o czym wyżej napisałem odpowiada Tobie i podzielasz mój pogląd - chętnie pomogę. Pozdrawiam ! Zbigniew Grzesiak Gdańsk
|
| 10.05.2002 Witaj! Dziękuję za szybką
odpowiedź. Odpowiadam od razu na Twoje pytania: po zapoznaniu się z regulaminem klubu
Darz Grzyb wiem, że stan zdrowia uniemożliwi mi aktywne uczestnictwo w działalności
klubu szczególnie związane z wyjazdami, wycieczkami itp. Z całą pewnością mogę
natomiast być aktywnym sympatykiem klubu. Co do wiedzy mikologicznej to nie mi osądzać
jej stopień i o ile wspomniani przez Ciebie p.p. Rychlewicz i Chilecki są z
wykształcenia biologami, lub lekarzami z całą pewnością ich wiedza jest większa w
tym zakresie. Nie zaprzeczam, że posiadam jakąś wiedzę w interesującej nas obu
dziedzinie ale jest to wiedza bardziej “potoczna” niż naukowa. Nie wyklucza to jednak
że na potrzeby środowiska grzybo-maniaków - (bo jak rozumiem Twoje intencje - oni
głównie są adresatami) wiedza taka może być wystarczająca. Musi to być jednak
(podkreślam to wyraźnie) wiedza rzetelna. Dlatego w odniesieniu do stron Pana Marka
Snowarskiego uważam, że dobrze iż jest bardziej naukowa. Nie ma potrzeby aby Twoje
strony współzawodniczyły z jego stronami. Z korzyścią dla wszystkich będzie
konstruktywna współpraca. Bardzo podoba mi się Twój zamiar powołania nowej grupy
“newsowa rec.pl.grzyby”. Właśnie o czymś takim myślałem. Dziwne zwyczaje mają niektóre grzyby. Oto podgrzybek czerwonawy Xerocomus rubellus - (Krombh.) Quelét, o którym autorzy atlasu “Poznajemy grzyby” (Ossolineum 1991) - Aurel Dermek i Albert Pilát - piszą, że jest w Polsce niezbyt częsty, wyrósł na moim trawniku. Fakt ten tak mnie zadziwił, że udokumentowałem to zapisem w notatniku: W dniu 19 czerwca 1999 r. kilkanaście owocników podgrzybka czerwonawego znalazłem wokół akacji na trawniku mojego domu - 300 m. od linii brzegowej Zatoki Gdańskiej; od kilkunastu dni jest w Gdańsku dość ciepło w dzień i nocami, dość mokro po krótkim okresie burz i intensywnych opadów. Niemal dokładnie po roku, w dniu 21-07-2000 r. w tym samym miejscu ponownie pojawiły się w większym wysypie te same podgrzybki. Oprócz wysypu wokół akacji, na trawniku bliżej budynku wyrósł także tzw. “czarci krąg" tych owocników. Za pierwszym i drugim razem dokładnie sprawdzałem “tożsamość” grzybów na podstawie posiadanej literatury i zawartych w niej zdjęć. Nie miałem żadnych wątpliwości. Oczywiście pełniejsza identyfikacja byłaby możliwa dopiero po badaniu mikroskopowym, no ale takich warunków nie mam. Naszła mnie żartobliwa refleksja: “po cóż wyjeżdżać kilkanaście czy kilkadziesiąt km do lasu jak można stać się aktywnym grzybiarzem wynosząc np. wiaderko ze śmieciami ?” Byłoby idealnie aby tytułowa nazwa sformatowana została na zasadzie linku odnoszącego się do strony atlasu ze szczegółowym opisem gatunku oraz ze wskazaniem adresu odpowiedniej strony atlasu Pana Marka Snowarskiego. Co o tym sądzisz? I jeszcze jedno: oczywiście zgadzam się
na publikowanie moich tekstów, za które biorę odpowiedzialność. Dlatego - zgodnie z
wyżej wymienioną rzetelnością - stawiam jedyny warunek, że nie mogą być pomijani
cytowani autorzy. Zawsze w opracowaniach kieruję się podstawowymi zasadami metodologii
m. in. wskazując na źródła, z których korzystam nie tylko dlatego aby nie być
plagiatorem ale też dlatego, że szanuję ew. czytelnika i daję możliwość poszerzenia
wiedzy we wskazanej literaturze. Moim zdaniem internet obecnie pełni chyba większą i
pełniejszą (żywszą) rolę edukacyjną niż telewizja, radio czy prasa. To nakłada na
autorów (czyt. właścicieli stron internetowych) niebagatelną odpowiedzialność. Zbigniew
Grzesiak |
| 20.05.2002 Pisałem o propozycji strony poświęconej grzybom występującym na dalekim wschodzie. Jeśli akceptujesz sam pomysł, to w rozszerzeniu dodatkowa moja propozycja zawiera się w następujących stwierdzeniach: - w zakresie “daleki wschód”
- zgodnie z podziałem na strefy klimatyczne - mam na myśli występowanie głównie (ale
nie tylko) grzybów makroskopowych (wielkoowocnikowych) w strefie klimatu monsunowego,
sub- i tropikalnego. Czyli mniej więcej od Chin po północne regiony Australii. Poniżej tekst, który proponuję na nową stronę np. pod tytułem: “Grzyby innych klimatów”, lub do istniejącej strony “Ciekawostki”: “Z zebranych materiałów dowiedziałem się, że w innym regionie świata - Chinach - występują takie grzyby jak:
Teraz ciekawostka z północnej Afryki. Pewna moja znajoma lekarka, po powrocie w latach 80 -tych z kontraktu w Libii opowiadała, że zbierali tam na pustyni jakiś gatunek grzybów przypominających nasze maślaki. Konserwowali je w kwasie mlekowym i spożywali. Podobno wyśmienite. Niestety znajoma nie umiała mi podać więcej szczegółów na temat tego grzyba. Może ktoś z grzybomaniaków wie o jaki grzyb chodzi (proszę o informację) ? Inna ciekawostka, o której pisze Biruta Markuza, - dobrze nam znana kurka pieprznik jadalny - Catharellus cibarius -, która wg innych autorów rośnie w wielu regionach świata, w Chinach nie rośnie, ale zdobywa tam coraz większą popularność jako przyprawa importowana. W trakcie internetowych poszukiwań
znalazłem na stronie pod tytułem Portoraits of Mushrooms from Japan :
http://www.cx.sakura.ne.jp/~kinoko/01eng/0e index.htm Bielaczek pozrastany Albatrellus
confluens (Alb.et Schw.:Fr.) Kotl. et Pouz. ostrygowaty Pleurotus ostreatus - (Jacquin ex Fr.) Kummer Pleurotus salmoneo-stramineus - Vasil'eva Borowiki: Boletus ornatipes - Peck dębowy Coprinus aokii Hongo kołpakowaty Coprinus comatus gromadny Coprinus disseminatus błyszczący Coprinus micaceus ozdobny Coprinus plicatilis Coprinus auricomus Coprinus flocculosus Coprinus lagopus Coprinus macrocephalus Coprinus marculentus - Britz. Coprinus patouillardi - Quél. Czubajki: kania Macrolepiota procera - (Scopoli : Fries) Singer Macrolepiota neomastoidia (Hongo) Hongo Dzieżki: pomarańczowa Aleuria aurantia (Fr.) Fuckel Aleuria rhenana Fuckel Galaretek kolczasty Pseudohydnum gelatinosum - (Scop.:Fr.) Karst. Gałęziak groniasty Ramaria botrytis (Pers.: Fr.) Ricken Gąski: ziemista ? Tricholoma myomyces (Pers.:Fr) Lange niekształtna Tricholoma portentosum - (Fr.) Quel. Tricholoma auratum - (Paul.: Fr.) Gill. Gnojanki: Bolbitius demangei
(Quel.) P.A.Sacc. & D.Sacc. Mycena haematopoda - (Pers.:Fr.) Kummer Kołpaczki: pośredni Panaeolus subbalteatus - (Berkeley & Broome) Saccardo Panaeolus papilionaceus (Bull.:Fr.) Quel. Koźlarz Leccinum extremiorientale (L.Vass.) Sing. Krowiak aksamitnotrzonowy (aksamitny) Paxillus atrotomentosus - Fr.; Kruchaweczki: wilgotna Psathyrella piluliformis - (Bull.:Fr.) Orton omszona Psathyrella velutina - (Pers.: Fr.) Sing. Psathyrella pervelata - Kits van Wav. Psathyrella bipellis - (Quel.) A.H.Smith Psathyrella olympiana A.H.Smith Psathyrella conopilus - (Fr.) Lejkówka Clitocybe robusta - Pk. Łuskowce: jeleni Pluteus atricapillus - (Secr.) Sing.
żółty
Pluteus leoninus - (Schaeff.: Fr.) Kummer Łysak Gymnopilus spectabilis Maślanka pomarańczowa Hypholoma aurantiaca (auratum) - (Oed.:Fr.) Rauschert Mleczaj smaczny Lactarius volemus - (Fr.: Fr.) Fr. Lactarius laeticolorus Monetka Oudemansiella brunneomarginata
L.Vassilieva jadowity Amanita virosa Opieńki: Armillaria mellea
(Vahl:Fr.) Karst.
Pierścieniak grynszpanowy /zielonawy/ Stropharia
aeruginosa - (Curt.: Fr.) Quél.
Siatkolist [japońska nazwa Fujiusutake] Gomphus
fujisanensis - (Imai) Parmasto
Gomphus
purpuraceus Smardzówka czeska Ptychoverpa bohemica -
(Krombh.) Boud Conocybe tenera (Schaeff.:Fr.) Fayod Szmaciak gałęzisty /kędzierzawy/ Sparassis
crispa - (Wulfen.) Fr. Wilgotnice: szkarłatna Hygrocybe
coccinea - (Schaeff.: Fr.) Kummer Poniżej grzyby z japońskiej listy o nierozpoznanych lub nie mających polskich nazw rodzajowych: Asterophora lycoperdoides (Bull.)
Ditm.:Fr. Jeśli ktoś z Grzybomaniaków zna polskie
odpowiedniki nazw rodzajowych tych, wyżej podanych, grzybów - proszę o kontakt. Zbigniew Grzesiak |